Dajmy dzieciom trochę luzu

11Spotykam się często z takim niejako zakazem wprowadzanym przez rodziców – niektórzy z nich nie pozwalają swoim pociechom spać u przyjaciół czy wyjeżdżać na jakieś dłuższe wycieczki. Nie można dzieci trzymać w klatce. To bardzo ważne. Nie mogą czuć, że rodzice ich osaczają, ograniczają wszystkie ich aktywności, bo wtedy dzieci mogą się od tych rodziców bardzo oddalić. Chorobliwa nadopiekuńczość też nie jest dobra. Dajmy im nocować u koleżanki, to będzie dopiero przygoda i radość, będą na to czekać niecierpliwie do końca dnia. Dajmy dzieciom swobodę, swoboda przecież nie oznacza pełnej dezynwoltury czy braku zainteresowania własnymi dziećmi, dajmy im decydować, nie trzymajmy ich całe życie pod kloszem, to naprawdę najgorsze, co można zrobić – zabronić im korzystania z życia. Dajmy im się nacieszyć tym wszystkim, czym chcą, nie trzymajmy ich na zbyt krótkiej smyczy, bo prędzej czy później obróci się to przeciwko nam. Dzieci też chcą zdobywać nowe doświadczenia, przeżywać przygody, trochę inaczej niż my, ale to nadal bardzo ważne dla ich rozwoju.

Dajmy dzieciom szanse uczyć się na błędach

Czasem nie pozwalamy dzieciom wykonywać niektórych czynności, wiedząc, że nie zrobią one czegoś tak dobrze czy dokładnie jak my. Nie jest to do końca dobre – dziecko nie uczy się wtedy samodzielności i ma poczucie jakiejś niedoskonałości, wie, że nie pozwalamy mu czegoś zrobić, bo efekt nie będzie dostatecznie dobry, zadowalający. Pamiętajmy jednak, że z czasem dziecko będzie wykonywało daną czynność lepiej, a jeśli nigdy nie pozwolimy mu czegoś zrobić, to nigdy się tej konkretnej rzeczy nie nauczy. Tak jak z gotowaniem – dawajmy dzieciom jakieś proste zadania do wykonania, by mogło się oswoić z samym procesem przygotowywania posiłku, by pokazać mu, co z czym się łączy i jak to wszystko współpracuje. Jeśli raz rozgotuje ryż, to świat się nie skończy, następnym razem będzie gotowało go krócej. Nie zniechęcajmy dziecka swoją krzywą miną czy frustracją, nie wszystko od razu wychodzi perfekcyjnie, pamiętajmy o tym, dajmy czas, by dziecko nauczyło się nowych rzeczy, dajmy mu próbować i uczyć się na błędach.

Siła spokoju

33Czasem widzę, gdy matki na ulicy bardzo denerwują się, gdy ich dzieci się przewrócą, jakby to była wielka zbrodnia przeciw ludzkości. To normalne, że ludzie się potykają – czy to przez nieuwagę, roztargnienie czy w wyniku jakichś nierówności na drodze. Dziecko przecież nie potyka się specjalnie, by zrobić na złość matce, która akurat spieszy się do pracy czy w jakieś inne miejsce. Nie rozumiem, dlaczego niektóre matki reagują tak nerwowo. To przecież nic strasznego, należy dziecku pomóc wstać i iść dalej, krzyki są zupełnie zbędne i tylko stresują pociechę, które nie zrobiła nic złego. Wyładowywanie swoich frustracji na dziecku to wielki błąd. Należy pamiętać, że nie wolno unosić głosu, ganiąc tak błahe wypadki, to zupełnie nie na miejscu, uczymy tylko dzieci reagować na wszystko krzykiem i frustracja, a przecież chcemy, by wyrosły i na spokojne i zrównoważone osoby, a nie kłębek nerwów, nie dajemy im takim zachowaniem właściwego przykładu.

Przeszkadzacze w postaci remontów

Remonty w domu to dość uciążliwy czas dla wszystkich mieszkańców, warto jednak przecierpieć ten czas, by potem móc podziwiać efekty pracy i nowy wizerunek domu. Jeśli mamy dzieci i zwierzęta, to może warto zastanowić się nad tym, czy nie oddać ich na jakiś czas, choćby do rodziny czy dobrych znajomych. Wtedy przeprowadzenie remontu może pójść trochę sprawniej , lepiej – dzieci wymagają ciągłej uwagi i na pewno wszystko je interesuje, chcą dotknąć każdego elementu, każdej rzeczy i praca przez to jest powolniejsza. Dobrze jest, gdy mamy na miejscu rodziców, by móc, brzydko mówiąc, oddać na przechowanie dzieci na kilka dni – i dla nas będzie to lepsze, bo mniej zamieszania i dla nich, bo nie będą narażone na wdychanie farb, na kurz po tynku i inne tego typu typowe rozrywki remontowe. I tak będziemy odwiedzać codziennie dzieci, więc taka rozłąka nie będzie końcem świata. Zwierzęta też nierzadko dobrze jest oddać komuś an kilka dni – psy z chęcią wąchają wszystko, mogą wejść w miski z farbą i nieźle narozrabiać, warto zatem pomyśleć o tym wszystkim przed rozpoczęciem remontu.

Szkoły demokratyczne

44Od niedawna w naszym kraju istnieje coś takiego, jak szkoły demokratyczne. Jest to bardzo ciekawe, ale też innowacyjne, więc, być może, delikatnie niebezpieczne, rozwiązanie. Do tego typu szkół mają uczęszczać szczególnie uzdolnione dzieci – takie, którym też nierzadko trudno dopasować się do reguł zwykłej szkoły, w której narażone są na codzienne stresy. Szkoły demokratyczne to nieco inne placówki – nie ma tutaj ocen, jest to tyleż pomocne, co niebezpieczne, więc dzieci najpierw powinny zrozumieć, że muszą mieć prawdziwą pasję poznawczą, chęć do nauki, by móc chodzić do takiej szkoły. Brak ocen nie zwalnia z systematyczności czy intensywności działania, jest to po prostu tylko trochę inna forma pracy. Jeżeli nasze dziecko źle czuje się w ‘normalnej’ szkole, a chętnie uczy się i poznaje nowe rzeczy, ale nie bardzo odnajduje się w typowo szkolnym świecie – regułach i zasadach, nierzadko schematycznym postępowaniu, to może warto zastanowić się nad posłaniem dziecka do demokratycznej szkoły, to bardzo ciekawe rozwiązanie.

Bez szaleństw

Wybór pierwszej szkoły na dziecka jest bardzo ważny. W końcu spędzi tam ono najbliższe sześć lat. Warto dowiedzieć się od znajomych, których dzieci są nieco starsze, jak ich pociechom podoba się szkoła, jak funkcjonuje i czy wszystko jest w porządku. To niezwykle ważne, by dziecko czuło się komfortowo, szczególnie w swojej pierwszej szkole – by nie nabrało jakiejś dziwnej niechęci do szkolnych placówek i by chętnie się uczyło, chłonęło wiedze, by nie traktowało tego jako przykry obowiązek. Rodzice powinni porozmawiać z dzieckiem, zapytać, czego oczekuje – wiadomo, że nie udzieli nam jeszcze wyczerpującej odpowiedzi na temat swojej edukacji, ale może ma już jakiś jej obraz, a może chce iść do konkretnej szkoły, bo najlepszy kolega czy koleżanka tam idą, a dziecko nie chce się z nim/ nią rozstawać. Szkoła powinna być miejscem przyjaznym, takim, do którego dzieci będą z radością codziennie uczęszczać i z bezsprzeczną satysfakcją uczyć się nowych rzeczy – od najmłodszych lat pociech należy o tym pamiętać i o takim spojrzeniu na szkołę pamiętać.

Dobre przechowywanie to przedłużanie trwałości

55Mało osób wie o tym, jak prawidłowo przechowywać herbatę czy kawę w swoim domu, a są to przecież napoje, które piejmy stosunkowo często, znajdują się w każdym mieszkaniu i chętnie częstujemy nimi gości. Ważne, by nie przechowywać ich w metalowych pudełkach czy puszkach, bo chociaż często są one tak sprzedawane już oryginalnie, to tak naprawdę nie jest to odpowiednie rozwiązanie. Puszki sprawiają, że kawa czy herbata szybciej się psują i mogą przechodzić obcymi zapachami, co znacząco wpływa na jakość napojów. Najlepiej w ogóle nie trzymać ich, co może być zaskakujące, w kuchni – tutaj jest najwięcej różnych zapachów, pokój jest bardziej neutralny pod tym względem, więc jeśli mamy trochę miejsca, to warto przenieść kawę i herbatę właśnie do pokoju. Najlepszym tworzywem do ich przechowywania jest szkło – jest szczelnie i nic nie przenika. Najgorszy jest papier – cienki, nietrwały, łatwo go zamoczyć. Jeśli bardzo nam zależy na dobrej jakości i długiej trwałości wspomnianych rzeczy, to warto zastosować się do wyżej wspomnianych rad.

Pokój dla dziecka

Gdy wprowadzamy się do nowego domu, to warto przedtem zadbać o odpowiedni pokój dla dziecka. Niech on będzie przestronny i jasny. Pamiętajmy o tym, by biurko dla dziecka ustawić w okolicy okna, żeby naturalne światło z łatwością dochodziło do owego przedmiotu. Jest to możliwie najlepsze rozwiązanie – biurko powinno mieć łatwy dostęp do naturalnego światła, przy nim przecież najprzyjemniej jest odrabiać lekcje czy wykonać inne prace. Warto też, by w pokoju dziecka nieopodal łóżka był miękki dywanik – przydaje się to szczególnie w zimowe ranki, gdy budzimy się zmarznięci i łakniemy ocieplenia od wczesnych godzin. Pokój dziecka powinien być kolorowy i wizualnie przyjazny, przytulny i miły. Nie przesadzajmy jednak z szaleństwem kolorów i wzorów, choć może wydawać się to atrakcyjne, to każdy przesyt nie prezentuje się dobrze. Pamiętajmy o tym, co lubi nasze dziecko – jakie kreskówki, jakich ma idoli, czym się interesuje – dobrze jest, kiedy te elementy zostaną w różnych formach wykorzystane w aranżacji pokoju.

Powróćmy do gier planszowych

11Zdaje się, iż współcześnie coraz rzadziej gra się z rodziną w gry planszowe, a to spory błąd i ogromne zaniedbanie. Na rynku jest tyle interesujących i, co najważniejsze, rozwijających umysłowo gier, że warto poszukać jakichś pozycji, które odpowiadać będą wszystkim członkom rodziny. Gry planszowe to świetny sposób na spędzenie niedzielnego, deszczowego, popołudnia – to niewyczerpalne źródło rozrywki i zabawy. Można wybierać spośród imponującej liczby gier – od typowo logicznych i wymagających dużej koncentracji po te mniej ‘restrykcyjne’, luźniejsze, bardziej nastawione na czystą zabawę. Warto odłączyć się o wszelakich elektronicznych dóbr i pograć w grę planszową, to zupełnie inny rodzaj spędzania czasu niż przy komputerze czy telewizorze, można z takiej gry uczynić prawdziwą, emocjonującą, rozgrywkę i miło oraz aktywnie spędzić czas z rodziną. Dobrze jest regularnie grać w jakąś rozwijająca, edukacyjną, grę – z pewnością poprawi to nasze zdolności percepcyjne i logiczne.

Własny kąt

Wiele osób marzy o tym, by mieć własny dom. Najlepiej daleko od miasta, w jakimś zacisznym miejscu. Często odkłada się na ten dom latami, by móc zbudować coś naprawdę pięknego i nowoczesnego. Warto jednak zapytać siebie, czy to naprawdę ma sens. Wiadomo, że każdy chciałby mieć swój dom i swoją ziemię, żyć godnie i robić w tym domu, co mu się podoba. Jednak zbieranie pieniędzy na dom czasem zajmuje okrutnie długo, warto zadać sobie pytanie, czy to jest naprawdę to, na co chcemy zbierać i dokładać jeszcze przez dłuższy czas. Nigdy nie wiadomo, co zdarzy się jutro – może wylądujemy w szpitalu i będziemy żałować, że nigdy nie pojechaliśmy na wycieczkę po Alasce, ponieważ woleliśmy wtedy odłożyć na budowę domu. Może dobrze nam jest mieszkać tak, jak jest, a pieniądze, które moglibyśmy odłożyć na dom, przeznaczyć na coś innego, na spełnianie innych, mniej ‘statycznych’ marzeń. Nie każdy musi mieć przecież wystawny dom z dużym i zadbanym ogrodem. Można odłożone pieniądze wykorzystać na tysiąc różnych sposobów.